Trudne życie młodych

Młodzi w naszym kraju mają zawsze pod górkę. Nie brakuje bardzo dobrze wykształconych ludzi, którzy ukończyli prestiżowe uczelnie. Wraz z końcem edukacji widzą swoją przyszłość w kolorowych barwach. Znajdą pracę i mieszkanie. Tymczasem to nie takie proste. Jeśli chodzi o pracę to jest duża konkurencja, natomiast mieszkań jest za mało. Kiedyś najczęściej ubiegano się o mieszkanie z urzędu. Dzisiaj ludzie też tak robią, ale proces jest długi i nieskuteczny. Wielu ludzi jeszcze w szkole średniej wpisuje się na miejskie listy oczekujących na mieszkanie. Jednak mieszkań jest za mało, więc to nie najlepszy sposób. Tylko niektórzy dostają urzędowe mieszkanie i najczęściej czeka się na nie kilka lub kilkanaście lat. Szybciej niż dzisiaj na mieszkanie można było liczyć na telefon stacjonarny w latach 90 poprzedniego wieku. W takiej sytuacji pozostaje wynajem lub kredyt. Ostatnio na jednym portalu pojawił się ciekawy artykuł. W nim wyliczono, że student podczas 5 letniej nauki za wynajem kawalerki w Warszawie zapłaci 70 tysięcy złotych. Te cena zniechęca. Druga możliwość to kredyt. Jednak w niestabilnych czasach młodzi boją się zadłużać na kilka dekad. W pożyczkach nie ma litości. W pierwszej kolejności dłużnik najpierw musi przeznaczyć pieniądze na spłatę raty kredytu. A co z innymi opłatami, szczególnie przy polskich zarobkach.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.