Gdy zabraknie pieniędzy

Wychowani w Polsce. Ludzie mieszkający na stałe zagranicą dumnie pokazują skąd pochodzą. Inaczej widzą to ludzie mieszkający w Polsce. Nie ma wielu perspektyw, dorobienie zajmuje więcej czasu niż w państwach zachodnich. Dla przykładu na zachodzie kilkuletnie auto można kupić po kilku tygodniach pracy, w Polsce zajmuje to kilka miesięcy. Co więcej na zachodzie ludzie nie muszą kupować mieszkań, mogą liczyć na przydział od miasta. W Polsce mieszkania od miasta traktuje się jako ciekawostkę i legendę. Co prawda ludzie wpisują się na listy, ale tylko kilka procent dostaje mieszkanie. Trzeba na nie czekać kilka lat. W internecie i gazetach nie brakuje artykułów krytykujących taki stan rzeczy. Opisywano sytuacje, że mieszkania komunalne stoją nawet po kilka lat. Nikt nie wierzy, że chętnych nie ma. Są ich tysiące. Dlaczego tak długo? Bo takie procedury. W takiej sytuacji ludzie nie mają wielu możliwości. Wynajem albo kredyt. Największymi szczęściarzami są ci, których rodzice posiadają na własność nieruchomość. Wtedy można liczyć, że ją odziedziczymy. Jak głoszą media w Polsce pojawiają się pierwsze symptomy kryzysu, więc tym bardziej ludzie nie będą się narażać na zaciągnięcie kredytu. Ta świadomość, że przez następnych 30 lat każdego miesiąca trzeba będzie płacić ratę kredytu, odstrasza ludzi. A co jeśli ktoś straci pracę i nie będzie mógł spłacić zadłużenia? Będzie miał problem, bo banku nie to nie obchodzi.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.